Czy uda się znieść handel w niedzielę? Potrzebują 100 tysięcy podpisów.
Solidarność zbiera podpisy przeciwko handlowi w niedzielę. Zbiórka podpisów zostanie przeprowadzona dzisiaj w kilkunastu miastach. To obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Żeby projektem zajął się Sejm trzeba zebrać 100 tysięcy podpisów.
Olsztyn to jedno z miast, gdzie będzie można zobaczyć Solidarnościowców. Będą też w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach, Opolu i Bydgoszczy.
Józef Dziki, przewodniczący warmińsko-mazurskiej Solidarności podkreśla, że większość dużych sklepów w Europie zachodniej jest objęta zakazem handlu w niedzielę. „Tam obroty ani się nie zmniejszyły, ani też nie zwolniono ludzi” – mówił w rozmowie z reporterem Polskiego Radia Olsztyn. Józef Dziki twierdzi też, że analizy potwierdzają, iż „koncerny zagraniczne postrzegają Polaków jako tanią siłą roboczą i nie robią sobie nic z łamania przepisów prawa„.
Pozytywnie o pomyśle Solidarności wypowiada się prezes olsztyńskiej spółdzielni Społem. Ponadto Stanisław Tunkiewicz nie wierzy, że ograniczenie handlu w niedzielę będzie miało znaczny wpływ na polską gospodarkę. Prezes olsztyńskiej PSS Społem dodaje, że być może „dzięki temu zmarnujemy mniej żywności„. Według Stanisława Tunkiewicza 17% obrotu detalicznego (uzyskiwanego przez sklepy Społem właśnie w niedzielę) rozłoży się na pozostałe dni tygodnia.
Obywatelski projekt ustawy proponowany przez Solidarność krytykuje natomiast prof. Andrzej Buszko z Katedry Finansów i Bankowości Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskie w Olsztynie. „Jestem za tym, żeby jak najmniej było ograniczeń i ingerencji państwa w rozwiązania rynkowe. Nie powinniśmy narzucać rozwiązań prawnych czy powinniśmy handlować w niedzielę, czy nie” – mówił prof. Buszko. Jeśli pomysł Solidarności wejdzie w życie Andrzej Buszko spodziewa się też „ekonomicznego wahnięcia”.
Generalnie, cała akcja zbierania podpisów pod projektem ustawy ograniczającej handel w niedziele trwa od czerwca. Oprócz „Solidarności” i innych związków zawodowych, zaangażowały się w nią organizacje społeczne i katolickie, stowarzyszenia oraz związki zrzeszające pracodawców z branży handlowej.
W projekcie Solidarności są oczywiście liczne wyjątki, które będą mogły handlować w niedziele. Czynne w tym dniu będą mogły być na przykład stacje benzynowe, piekarnie, sklepy na dworcach kolejowych i lotniskach, kioski z prasą. Handlować będą mogły również małe, osiedlowe sklepy – pod warunkiem, że za ladą stanie ich właściciel. To właśnie drobni sklepikarze, oprócz pracowników handlu, mają najbardziej skorzystać na nowych przepisach.
Projekt zakłada też między innymi ustanowienie siedmiu niedziel handlowych w ciągu roku. Sklepy mają być czynne między innymi w niedziele poprzedzające Boże Narodzenie oraz Wielkanoc oraz w okresach, w których organizowane są wyprzedaże.
Posłuchaj relacji Marka Lewińskiego.
(mlew/as)











