4 osoby zginęły w niedzielę na Warmii i Mazurach
Trzy osoby straciły życie w wypadkach drogowych. Jedna podczas kąpieli w jeziorze.
Przed południem na trasie, między Bartągiem a Bartążkiem, koło Olsztyna zginął 52-letni pasażer subaru, które uderzyło w drzewo. Kierowca jest w ciężkim stanie, a drugi z pasażerów ma ogólne obrażenia. Badania krwi wykazały, że kierowca subaru miał prawie 3 promile, a drugi z pasażerów ponad 4 promile alkoholu.
Po południu w Cimochach koło Olecka samochód osobowy uderzył w drzewo. W wypadku zginął kierowca.
Natomiast wieczorem na drodze wojewódzkiej między Miłakowem a Ornetą koło Ostródy zginął motocyklista. Kierowca busa nie ustąpił mu pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia. W wyniku odniesionych obrażeń 21-letni kierowca Yamahy zmarł na miejscu.
Kolejna śmiertelna ofiara to mężczyzna, który poszedł popływać w jeziorze Bełdany koło Pisza i zniknął pod wodą. Na miejsce wyzwano służby ratunkowe. Ratownicy, którzy wyłowili mężczyznę podjęli reanimację, która nie przyniosła skutku. Dochodzenie w sprawie śmierci mężczyzny prowadzi policja pod nadzorem prokuratora, który zdecydował o przeprowadzeniu sekcji zwłok.
(gol/bsc)












