Prokurator opowiedział o ucieczce ze Związku Radzieckiego
Gdy pojawiła się możliwość powrotu do Polski, nie wahał się ani chwili. Tak Stefan Śnieżko, działacz olsztyńskiej Solidarności i jedyny w Polsce internowany w stanie wojennym prokurator, opowiadał o swojej ucieczce ze Związku Radzieckiego.
Swoją historią podzielił się podczas spotkania w Instytucie Kultury Chrześcijańskiej w Olsztynie. Prelekcja pt. „Świadkowie historii” dotyczyła drugiej repatriacji Polaków z ZSRR w 1956 roku. 20-letni wówczas Stefan Śnieżko, który mieszkał wraz z rodziną koło Wilna wspomina, że decyzję o powrocie do Polski podjął w jednej chwili.
Pierwszą rzeczą jaka uderzyła go w Polsce było poczucie wolności, otwarcie i możliwość kontaktu z literaturą, do której nie miał dostępu w Związku Radzieckim.
Stefan Śnieżko urodził się na Wileńszczyźnie. W 1956 roku powrócił do Polski, gdzie ukończył prawo na UW i pracował jako prokurator. W 1980 roku zaangażował się w tworzenie „Solidarności” przy prokuraturze w Olsztynie, za co w stanie wojennym, jako jedyny prokurator w Polsce, został internowany, a potem wyrzucony z pracy.
W latach 1990-2001 był zastępcą Prokuratora Generalnego i odpowiadał za polski współudział w badaniu zbrodni katyńskiej. W 1991 roku stał na czele polskiej ekipy uczestniczącej w pracach ekshumacyjnych w Charkowie i Miednoje, a w 1994 roku został przewodniczącym Komisji d/s Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Katyńskiej przy prezesie Rady Ministrów.
(D.Grzym/as)












