Wrzucił petardę pod wózek dziecięcy. Grozi mu 5 lat więzienia
Mieszkaniec Orzysza rzucił zapaloną petardę pod wózek dziecięcy, w którym spało 2-letnie dziecko. Petarda wybuchła, ale szczęśliwie nikomu nic się nie stało.
W zatrzymaniu mężczyzny pomogli świadkowie. 38-latek nie znał kobiety ani dziecka, które zaatakował i powiedział, że zrobił to bez powodu. Usłyszał zarzut narażenia chłopca na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Będzie też odpowiadał za próbę nakłonienia matki dziecka do zmiany zeznań, grożąc jej pobiciem.
Mieszkaniec Orzysza spędzi 3 miesiące w areszcie. Grozi mu do 5 lat więzienia.












